Urząd gminy zaalarmowało o sytuacji stowarzyszenie, które dzierżawi staw. Jak powiedział Radiu Poznań wójt gminy Piaski, Dariusz Naskręt, wędkarze mają podejrzenia, co mogło było przyczyną.
Stwierdzili, że najprawdopodobniej była to gnojowica, która z okolicznych pól mogła spłynąć w wyniku silnego nawożenia
– przekazał Dariusz Naskręt.
O sprawie poinformowana została policja oraz Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, który pobrał próbki wody i prowadzi postępowanie.
Wędkarze szacują straty. Mimo napowietrzania stawu, na powierzchnię cały czas wypływają śnięte ryby.