44 miliardy euro z SAFE dla Polski. „To firmy z Wielkopolski też mogą zyskać”
Zgłoszenie o pojawieniu się ognia wpłynęło do służb po godz. 22:00.
- W kulminacyjnym momencie, w akcji udział brało osiemnaście zastępów - mówi oficer prasowy kościańskich strażaków Dawid Kryś.
Po przyjeździe na miejsce i przeprowadzeniu rozpoznania stwierdzono, że ogniem objęte są dwie maszyny do rozdrabniania materiałów. Ogień rozprzestrzeniał się też na jedną z hałd rozdrobnionych już materiałów
- powiedział Radiu Poznań Dawid Kryś.
Dzięki szybkiej i sprawnej akcji ratowników sytuację udało się szybko opanować. Strażacy nie tylko ugasili płonące maszyny, ale również - przy użyciu ładowaczy - przerzucali hałdę odpadów, by sprawdzić, czy ogień nie przedostał się do jej wnętrza. Całość była dodatkowo intensywnie przelewana wodą, aby wykluczyć ryzyko ponownego zapłonu.
Akcja zakończyła się przed godz. 3:00 w nocy.
Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Przyczyny pojawienia się ognia będą wyjaśniane.