Kara za sprzedaż alkoholu nieletnim
We Włoszakowicach z pożarem walczyło prawie 40 strażaków. Ogień doszczętnie strawił halę produkcyjną tartaku wraz z wyposażeniem - maszynami do obróbki drewna, wózkami widłowymi oraz częściowo gotowymi produktami. Ogień rozprzestrzeniał się szybko, ponieważ hala w większości była z drewna. Pozostałości po niej zostaną rozebrane.
Na szczęście nikomu nic się nie stało. Ratownicy zdołali uratować mienie o wartości blisko 5 mln zł. Teraz wyjaśnieniem przyczyny powstania pożaru we włoszakowickim tartaku zajmą się policjanci oraz specjalnie powołany biegły.