Wawrzyniec Wierzejewski z Towarzystwa Pamięci Powstania Wielkopolskiego przypomniał, że Foch wymusił na Niemcach zatrzymanie kontrofensywy niemieckiej przeciwko powstańcom wielkopolskim.
Jego rola była wiodąca, bo on był głównodowodzącym sił zbrojnych państw alianckich. Rozejm w Trewirze w sposób istotny umiędzynarodowił sprawę Powstania Wielkopolskiego. Insurekcja stała się częścią walk wojsk alianckich, już nie było sprawą wewnętrzną, niemiecką
- powiedział Wawrzyniec Wierzejewski.
Wawrzyniec Wierzejewski ma nadzieję, że na skwerze Focha zostanie odsłonięty pomnik marszałka, a nazwa pobliskiego przystanku będzie nawiązywać nie do ulicy Wyspiańskiego, ale właśnie do nazwiska francuskiego dowódcy, nazywanego przyjacielem Polski.
Wiceprezydent Poznania Mariusz Wiśniewski podkreślił podczas uroczystości, że ma ona przypomnieć o odwadze i nadziei sprzed 106 lat.
To tu, w sercu Poznania, czcimy moment, w którym świat usłyszał głos naszego regionu. Patron tego skweru widział, że poświęcenie Wielkopolan to nie tylko lokalny zryw, ale część większej walki o sprawiedliwość. Dzięki niemu nasza determinacja zyskała międzynarodowe uznanie
- przyznał Mariusz Wiśniewski.
"To, co dziś jest oczywiste - wolność czy polski Poznań - wtedy było marzeniem, o które trzeba było walczyć" - mówił wiceprezydent Poznania. W czasie uroczystości na skwerze wystawiono duży portret Ferdynanda Focha - marszałka Trzech Narodów.