Wielkopolska będzie miała największe stoisko z ofertą 34 lokalnych producentów.
Myślę, że będzie bardzo smacznie, przede wszystkim dlatego, że mamy szerokie spektrum różnych produktów, bo to będą zarówno produkty mięsne, wędliniarskie, ale również mleczarskie, czyli dużo serów, ale również będą miody, wyroby pszczelarskie. Będą przetwory, będą również soki. Jednym słowem nie da się powiedzieć o smaku Wielkopolski. To jest po prostu niemożliwe, bo te smaki są bardzo różne
- mówi wicemarszałek województwa Krzysztof Grabowski.
Samorząd województwa zaprosił na targi regiony partnerskie z: Korei Południowej, Chorwacji i Ukrainy. Dlatego te targi to będzie kulinarna podróż nie tylko po Polsce. W imprezie weźmie udział 200 wystawców.
W tym roku nowością będzie bitwa małych kuchni warsztatowych. Samorząd województwa przekazuje je organizacjom pomocowym. Na targach przedstawiciele banków żywności z czterech miast pokażą w tych kuchniach na kółkach, jak można gotować, by nie marnować produktów.
Od lat targi cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Ubiegłoroczna impreza przyciągnęła ponad 30 tysięcy zwiedzających. Wstęp na imprezę jest darmowy.