W czasie dożynek było tradycyjne obtańcowanie wieńca i dzielenie dożynkowego chleba. Ludowy zespół grał muzykę i ubarwiał imprezę przyśpiewkami. Starostami dożynkowymi byli Elżbieta Frankiewicz oraz Marcin Bazanek. - W zeszłym roku plony były lepsze - mówi rolnik.
Podczas imprezy można było za darmo zjeść grochówkę i kiełbasę białą parzoną. Wśród stoisk znaleźć można było te z rękodziełem, jak i zwierzętami hodowlanymi.
W Poznaniu jest ponad 900 gospodarstw rolnych, 1500 gospodarstw ogrodnicznych i kilkadziesiąt tysięcy działkowców.