Wiceprezydent Poznania Mirosław Kruszyński powiedział, że lada dzień to się zmieni. "Ograniczenia będą dotyczyły tylko pory porannej".
Zdaniem radnego PiS Szymona Szynkowskiego oszczędzanie na bezpieczeństwie nie ma sensu. "Nie wiem czy w mieście rządzi faraon, ale najpierw wybudował nam piramidę - czyli stadion, a teraz mamy egipskie ciemności".
Wcześniejsze gaszenie latarni, to skutek okrojonego budżetu. Zarząd Dróg Miejskich w Poznaniu chce w ten sposób zaoszczędzić około 500 tysięcy złotych.