Planowane prace mogą ruszyć w tym lub w przyszłym roku. Nieoficjalne informacje Radia Poznań potwierdził Paweł Oses z Muzeum Narodowego w Poznaniu.
Koziołki nie sprawiają nam niespodzianek. Ja tylko mogę powiedzieć, że jeśli zdarzały się takie sytuacje, że one nie wychodziły z wieży ratuszowej, to raczej wynikało to z braku prądu, a nie doszło do jakiejś awarii. Chcemy utrzymać to, że koziołki są bezawaryjne
- mówi Paweł Oses.
Historia koziołków na poznańskim ratuszu sięga XVI wieku. Obecnie wykorzystywane figurki i mechanizm zegarowy pochodzą z 1993 roku.
W środku wieży znajduje się drugi ponadstuletni zegar, który remontowano w latach 50. Jak ocenia zegarmistrz Michał Olejniczak z blogu "Czas na wysokości", wykonawca prac będzie musiał zbadać tę maszynerię.
Dlatego, że najprawdopodobniej zegar ten był zegarem matką dla zegarów wtórnych w samym budynku ratusza, jak i najprawdopodobniej na najbliższych ulicach, czyli ten zegar mechaniczny sterował zegarami wtórnymi, około trzydziestoma sztukami, które były rozmieszczone w okolicy
- mówi Michał Olejniczak.
Pieniądze na prace ma przekazać miasto poprzez Poznańską Lokalną Organizację Turystyczną. Muzeum otrzymało takie zapewnienia podczas spotkania z przedstawicielami PLOT-u.
Jak zapewnia Paweł Oses z biura prasowego muzeum, koziołki mają być widoczne także podczas remontu. Według naszych informacji, brana jest pod uwagę możliwość czasowego przeniesienia figurek z wieży w inne miejsce.
Obecnie trykające się koziołki na poznańskim Starym Rynku można oglądać dwa razy w ciągu dnia - w południe i o godzinie 15.