Jadący w kierunku Wrocławia muszą objechać rondo po betonowych, porozbiórkowych płytach. Jest to raptem kilkadziesiąt metrów. Problem w tym, że firma Alpine Bau, która budowała i to rondo i ten fragment ekspresówki (od granicy z Dolnym Śląskiem do Kaczkowa) w czerwcu opuściła plac budowy, a betonowy objazd pozostał.
W październiku Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad zamierza ogłosić przetarg na dokończenie prac na opuszczonym przez austriacką firmę odcinku ekspresówki. Do wykonania zostało 30% zaplanowanych robót.