Sprawa wzbudza ogromne emocje mieszkańców. Po burzliwym spotkaniu w Dubinie, dziś podobna dyskusja odbyła się w Szkaradowie, gdzie atmosfera była już wyraźnie spokojniejsza. Wzięło w niej udział około 100 osób. Burmistrz nie ukrywa, że ostatnie rozmowy wpłynęły na stanowiska radnych.
O ile do tej pory radni byli w zdecydowanej większości jednomyślni, o tyle po tych ostatnich spotkaniach głosy są podzielone. Niektórzy wyraźnie określają się, jak będą głosować, ale jest też duża grupa radnych, którzy się z tym nie zdradzają albo jeszcze nie wiedzą. Także wynik głosowania nie jest jednoznaczny
– przyznał burmistrz Romuald Krzyżosiak.
Władze argumentują konieczność reorganizacji niżem demograficznym, niewystarczającą bazą lokalową oraz rosnącymi kosztami utrzymania placówek. W tym roku na oświatę gmina przeznacza około 30 procent swojego budżetu.
Zgodnie z założeniami dzieci z klas I–III miałyby pozostać w Dubinie, natomiast uczniowie klas IV–VIII uczęszczać do szkoły w Szkaradowie.Przeciwko zmianom protestują mieszkańcy. Pod petycją w obronie szkoły podpisało się ponad dwa tysiące osób, mówi Angelika Przewoźna, przewodnicząca Rady Rodziców Szkoły Podstawowej w Dubinie.
Walczymy o nasze dzieci, o każdego z osobna, także nie poddamy się i będziemy walczyć do końca. Mamy nadzieję, że jednak radni nie będą przeliczać dobra dzieci na ekonomię i podejmą słuszne decyzje
– podkreśliła Angelika Przewoźna.
Dyrektorka placówki Anna Kaczmarek zwracała uwagę, że szkoła nie jest mała, bo obecnie liczy 112 uczniów. Jej zdaniem zabrakło wcześniejszych rozmów z dyrekcją i społecznością szkolną. W rozmowie z Radiem Poznań burmistrz Romuald Krzyżosiak zgodził się z tym zarzutem. Jaka będzie przyszłość szkoły w Dubinie?
Ostateczna decyzja zapadnie we wtorek, podczas sesji Rady Miejskiej, kiedy głosowana będzie uchwała o zamiarze likwidacji szkoły.