Chcą podzielić miasto na cztery strefy. Na uliczkach przy Starym Rynku za wynajęcie metra kwadratowego restauratorzy mieliby płacić 30 złotych - zamiast obecnych 45 złotych. Jeszcze taniej ma być w okolicach Świętego Marcina, Chwaliszewa, Jeżyc i Łazarza.
- Zmiany mogą wejść w życie od września. Chcemy zachęcić właścicieli lokali położonych poza Starym Rynkiem, żeby odważniej wyszli na ulice, ustawili krzesła i stoliki. Chcemy ich zachęcić obniżeniem opłat - twierdzi radny PO Łukasz Mikuła. Nie zmienią się opłaty na samym Starym Rynku. Te ustala prezydent miasta, a nie radni. Obecnie metr kosztuje tam 50 złotych. Podobny pomysł obniżki opłat w maju zgłosili radni Prawa i Sprawiedliwości. Do dziś ten projekt nie trafił jednak pod obrady Rady.