NA ANTENIE: Leżak
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Raport po aferze w ZDM u prezydenta. Dokument ma być kluczowy dla dalszej kariery M. Wiśniewskiego

Publikacja: 07.01.2026 g.15:58  Aktualizacja: 08.01.2026 g.09:44 Adam Michalkiewicz
Poznań
Prezydent Poznania otrzymał niemal stustronicowy raport z kontroli po aferze korupcyjnej w Zarządzie Dróg Miejskich. Dokument ma być kluczowy dla dalszej kariery Mariusza Wiśniewskiego na stanowisku zastępcy nadzorującego poznańskie drogi i oświatę.
mariusz wisniewski - Wojtek Wardejn - Radio Poznań
Fot. Wojtek Wardejn (Radio Poznań)

Spis treści:

    Latem ubiegłego roku CBA zatrzymało naczelnika Zarządu Dróg Miejskich Adama A., którego śledczy podejrzewają o korupcję przy inwestycjach deweloperskich. Prezydent Jacek Jaśkowiak w rozmowie z Radiem Poznań mówi o odpowiedzialności swojego zastępcy Mariusza Wiśniewskiego.

    Prezydent Wiśniewski odpowiada za ten obszar. To jest decernat, który mu podlega. Ja od moich zastępców oczekuję tego, żeby w decernatach, które im podlegają, był prowadzony nadzór i działania w taki sposób, żeby w szczególności jakiekolwiek elementy korupcyjne nie występowały. Ta odpowiedzialność jest oczywista

    - mówił Jaśkowiak.

    Na razie żadne decyzje w sprawie przyszłości Mariusza Wiśniewskiego nie zapadły. Prezydent Poznania zapowiedział, że dokładnie zapozna się z raportem po kontroli.

    To nie jest tak, że to się czyta jak jakąś gazetę. To trzeba wnikliwie sprawdzić. Zakładam, że w styczniu ten raport będę miał bardzo mocno przeanalizowany

    – stwierdził prezydent Poznania.

    Jacek Jaśkowiak wyraził też zdziwienie słowami swojego zastępcy.

    Mariusz Wiśniewski ma przekonanie, że śledztwo zostało podjęte w wyniku doniesienia dyrektora ZDM. Ja nie mam tego przekonania, że to było impulsem

    - powiedział nam Jacek Jaśkowiak.

    Prezydent Poznania podkreśla, że w czasie jego 11-letnich rządów jest to pierwsza sytuacja, w której doszło do korupcji na tak poważną skalę.

    Znalezienie u naczelnika ZDM-u 700 tysięcy złotych, kosztowności, zegarków i złapanie na gorącym uczynku, to nie jest zdarzenie, które należy potraktować, że nic się nie stało. Stało się coś bardzo poważnego

    – dodaje Jacek Jaśkowiak.

    Pytany, czy będzie brał pod uwagę petycje podpisywane przez mieszkańców czy radnych osiedlowych w sprawie nieodwoływania zastępcy prezydenta odpowiada, że zapoznaje się z tymi apelami, ale nie będzie to decydujące w tej sprawie.

    Jeżeli temu panu stworzono warunki do tego, żeby tego typu działania mogły być prowadzone, to musi się to wiązać z konsekwencjami dla osób, które – być może z uwagi na swoją naiwność albo brak wyobraźni – pozwoliły na stworzenie takich warunków

    – powiedział w rozmowie z Radiem Poznań prezydent miasta.

    https://radiopoznan.fm/n/lPaYdk