Latem ubiegłego roku CBA zatrzymało naczelnika Zarządu Dróg Miejskich Adama A., którego śledczy podejrzewają o korupcję przy inwestycjach deweloperskich. Prezydent Jacek Jaśkowiak w rozmowie z Radiem Poznań mówi o odpowiedzialności swojego zastępcy Mariusza Wiśniewskiego.
Prezydent Wiśniewski odpowiada za ten obszar. To jest decernat, który mu podlega. Ja od moich zastępców oczekuję tego, żeby w decernatach, które im podlegają, był prowadzony nadzór i działania w taki sposób, żeby w szczególności jakiekolwiek elementy korupcyjne nie występowały. Ta odpowiedzialność jest oczywista
- mówił Jaśkowiak.
Na razie żadne decyzje w sprawie przyszłości Mariusza Wiśniewskiego nie zapadły. Prezydent Poznania zapowiedział, że dokładnie zapozna się z raportem po kontroli.
To nie jest tak, że to się czyta jak jakąś gazetę. To trzeba wnikliwie sprawdzić. Zakładam, że w styczniu ten raport będę miał bardzo mocno przeanalizowany
– stwierdził prezydent Poznania.
Jacek Jaśkowiak wyraził też zdziwienie słowami swojego zastępcy.
Mariusz Wiśniewski ma przekonanie, że śledztwo zostało podjęte w wyniku doniesienia dyrektora ZDM. Ja nie mam tego przekonania, że to było impulsem
- powiedział nam Jacek Jaśkowiak.
Prezydent Poznania podkreśla, że w czasie jego 11-letnich rządów jest to pierwsza sytuacja, w której doszło do korupcji na tak poważną skalę.
Znalezienie u naczelnika ZDM-u 700 tysięcy złotych, kosztowności, zegarków i złapanie na gorącym uczynku, to nie jest zdarzenie, które należy potraktować, że nic się nie stało. Stało się coś bardzo poważnego
– dodaje Jacek Jaśkowiak.
Pytany, czy będzie brał pod uwagę petycje podpisywane przez mieszkańców czy radnych osiedlowych w sprawie nieodwoływania zastępcy prezydenta odpowiada, że zapoznaje się z tymi apelami, ale nie będzie to decydujące w tej sprawie.
Jeżeli temu panu stworzono warunki do tego, żeby tego typu działania mogły być prowadzone, to musi się to wiązać z konsekwencjami dla osób, które – być może z uwagi na swoją naiwność albo brak wyobraźni – pozwoliły na stworzenie takich warunków
– powiedział w rozmowie z Radiem Poznań prezydent miasta.