W nocy z sobotę na niedzielę zmieniamy czas z letniego na zimowy
Ronald Reagan zamiast Franklina Roosevelta w centrum Poznania. Jednego amerykańskiego prezydenta ma zastąpić inny.
Radny PO Tomasz Lipiński mówi, że Roosevelt sprawie polskiej się nie przysłużył.
- Po wojnie trochę wystawił nas do wiatru. Nie zasługuje na ulice w Poznaniu. Prezydent Reagan przyczynił się do obalenia komunizmu, uhonorowanie go taką ulicą jest wskazane - wyjaśnił Lipiński.
Pomysł poparła komisja kultury. Decyzję w tej sprawie radni muszą podjąć na sesji. Mogą to zrobić jeszcze w tym roku. Radni PO i PIS mają wystarczająco głosów.
Ulica Roosevelta to jedna z bardziej znanych ulic w mieście. Pojawia się między innymi w powieści Małgorzaty Musierowicz "Jeżycjada".
- Ulica Roosevelta jest zakorzeniona w Poznaniu - przyznaje radny Mateusz Rozmiarek z PiS, ale jego zdaniem to nie oznacza, że nazwy nie należy zmienić. - Nic dobrego z jego prezydentury dla naszego kraju nie wynikło. Pomijając "Jeżycjadę" i inne aspekty, to musimy patrzeć na prawdę historyczną, a prawda historyczna jest taka, że Roosevelt szkodził Polsce - dodaje Rozmiarek.
W czasie dyskusji nad zmianą nazwy, radny Zjednoczonej Lewicy Antoni Szczuciński proponował, aby Franklina Roosevelta wymienić na innego amerykańskiego prezydenta, Theodore Roosevelta, ale ta propozycja nie przekonała pozostałych radnych.