NA ANTENIE: PURE SHORES (OUT OF REACH)/ALL SAINTS
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Robert Biedroń rozmija się z prawdą pod bazyliką w Licheniu

Publikacja: 14.05.2019 g.15:04  Aktualizacja: 15.05.2019 g.14:27
Konin
Władze Słupska zignorowały list opisujący pedofilię w ośrodku kultury
robert biedroń licheń pod pomnikiem - Sławomir Zasadzki
/ Fot. Sławomir Zasadzki

Spis treści:

    Na zasłoniętym monumencie przed bazyliką w Licheniu jest klęczący u stóp papieża Jana Pawła II były kustosz sankturarium Eugeniusz Makulski. W filmie dokumentalnym "Tylko nie mów nikomu", o czyny pedofilskie popełnione przed laty oskarża Makulskiego ksiądz, a wówczas chłopiec, którego kustosz zaprosił do Lichenia.

    Dziś od rana pomnik przed bazyliką był zasłonięty i ogrodzony a w pobliżu stała maszyna czyszcząca. - Prawdopodobnie ktoś napisał na nim sprayem, że to pomnik jednego ze sprawców - powiedział Robert Biedroń na zorganizowanej przed bazyliką konferencji prasowej.

    - Słupsk i moje działanie jest przykładem tego jak powinno działać państwo. Kiedy dowiedziałem się o tym przypadku, natychmiast odsunąłem tego faceta od pracy. Natychmiast rozpocząłem współpracę z prokuraturą przekazując wszystkie informacje - mówił Biedroń.

    Słowa Roberta Biedronia podważa dziennikarz Radia Gdańsk Przemysław Woś, który zajmuje się tą sprawą. Według niego instytucje podległe prezydentowi Słupska zignorowały list opisujący pedofilię w ośrodku kultury.  Nie zawiadomiono nawet prokuratury, co prokuratura potwierdziła. Dopiero po interwencji rodziców sprawą zajęła się policja.

    - Nie wiem dlaczego dzisiaj Robert Biedroń mówi, że zareagował wzorcowo, bo w żaden sposób - moim zdaniem - jego działań związanych z tą sprawą modelowymi nazwać nie można. Sprawa została po prostu zignorowana, została zostawiona sama sobie i tak naprawdę, gdyby nie determinacja jednego z rodziców oraz policji nie wiem jakby się skończyła - mówi dziennikarz.

    Przemysław Woś twierdzi też, że już po wyjściu z aresztu, instruktorowi podejrzanego o czyny pedofilskie dyrekcja Ośrodka Kultury umożliwiła spotkanie z podopiecznymi placówki. Sprawa jest w toku.

    Sławomir Zasadzki/Grzegorz Ługawiak

    https://radiopoznan.fm/n/PLkjKP