W Poznaniu super rozrusznik dostała 60-ciokilkuletnia chora z Wielkopolski, której już wykonywanie prostych czynności sprawiało ogromną trudność. "Teraz wszczepione urządzenie wyrówna pracę jej serca" - mówi dr Przemysław Mitkowski.
Do tej pory nie było możliwości, by jedna wszczepiona elektroda pobudzała serce w kilku punktach. Okazuje się też, że im bardziej zaawansowana niewydolność serca, tym większa jest grupa chorych, którym takie urządzenie może pomóc.
W czwartek lekarze super rozrusznik wszczepią kolejnemu choremu. Zabieg refunduje Narodowy Fundusz Zdrowia.