Do sądu przeciwko właścicielce klubu wystąpił Adam G. W październiku Sąd Okręgowy oddalił jego powództwo.
Uznał, że pozwana nie wydała polecenia wyproszenia Romów, zrobili to ochroniarze lokalu z własnej inicjatywy. Sąd już wcześniej ukarał ich tysiączłotową grzywną. Adam G. odwołał się od październikowego wyroku. Decyzja Sądu Apelacyjnego jest już prawomocna.