Przez lata prowadził sklep spożywczy przy ul. Głogowskiej. Zasłynął publikowanymi w internecie nagraniami kradzieży, których ofiarą padał regularnie. Filmy z kamery zamontowanej pod ladą zrobiły w internecie furorę. O. wytykał bezradność policji i innym służbom.
W 2012 roku zamknął sklep. Rok później został aresztowany pod zarzutem dokonywania oszust metodą "na wnuczka". Został skazany na 3,5 roku więzienia, miał też wypłacić poszkodowanym prawie 140 tys. zł. Wyrok został uchylony, wczoraj sąd jednak ponownie skazał O.