Właściciel parkingu twierdzi, że nowa droga ma służyć mieszkańcom, ponieważ stary dojazd ma złą nawierzchnię. Tymczasem radny miejski Adam Pawlik podejrzewa, że wybudowany odcinek to część dojazdu do planowanego przez firmę Wechta osiedla w pobliskim parku.
Przedstawiciel dewelopera odmówił komentarza naszemu reporterowi. Natomiast Marek Dojs z Rady Osiedla Rataje twierdzi, że obawy radnego Pawlika są przesadzone. - Tutaj parkuje około 200 samochodów naszych mieszkańców i ta droga jest z pożytkiem dla nich. Gdyby ktoś chciał wybudować dojazd, to musiałby uzyskać zgodę spółdzielni, która jest właścicielem terenu. Tej zgody spółdzielnia nie da, ponieważ jesteśmy zainteresowaniem by był tu park, a nie osiedle Wechty - dodaje radny Dojs.
Spółka Wechta od kilkunastu lat stara się o budowę osiedla mieszkaniowego w tak zwanym Parku Rataje. Deweloper dotychczas nie uzyskał zgody na budowę właśnie z powodu braku dojazdu do drogi publicznej.