Walentynki - co mają począć single? Pomaga Akademia Miłości
Sławomir Jęksa usłyszał zarzuty w postępowaniu dyscyplinarnym za "wygłoszenie manifestu politycznego". Uniewinniając Joannę Jaśkowiak stwierdził, że w Polsce dochodzi do "ciężkich naruszeń Konstytucji przez władzę".
Według zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych Przemysława Radzika, poznański sędzia "naruszył zasadę apolityczności i uchybił godności urzędu". Sędzia Radzik, który wszczął postępowanie dyscyplinarne przeciwko Sławomirowi Jęksie, postawił mu dwa zarzuty dotyczące przewinień dyscyplinarnych. Jak czytamy w komunikacie, we wrześniu ubiegłego roku Jęksa uzasadniając wyrok, "wygłosił manifest polityczny dotyczący jego poglądów i ocen związanych z działaniem konstytucyjnych organów państwa oraz dokonał pochwały czynu obwinionej".
Podobny zarzut dotyczy pisemnego uzasadnienia wyroku uniewinniającego żonę prezydenta Poznania w październiku ubiegłego roku. Joanna Jaśkowiak odpowiadała za użycie wulgaryzmów w czasie antyrządowej demonstracji.