Osłabione panującą w zespole grypą poznanianki wprawdzie bardzo dobrze rozpoczęły mecz, prowadząc w pierwszej kwarcie nawet dziesięcioma punktami, ale później przewaga rywalek była już coraz wyraźniejsza. Mówi Alicja Rogozińska.
Myślę, że zostawiłyśmy dzisiaj na parkiecie wszystko, co mogłyśmy. Mamy swoje problemy, ale starałyśmy się je zostawić w szatni. Początek był super, potem rzutu przestały wpadać i nie mogłyśmy się przedostać przez obronę Ślęzy
- wyjaśnia Rogozińska.
Kolejny mecz w ramach Orlen Basket Ligi Kobiet poznanianki rozegrają 4 stycznia. Na wyjeździe zmierzą się wówczas z Basketem Bydgoszcz.