Zakaz został wprowadzony w ubiegły czwartek, ale ratownicy codziennie obserwują lustro wody. Jeżeli okaże się, że sinice opadną, na miejsce pojadą inspektorzy sanepidu, by zdecydować, czy woda nadaje się do kąpieli.
Niewykluczone, że taka decyzja zapadnie jeszcze przed weekendem. Na zakwit sinic wpływ ma wysoka temperatura. Od dziś jest nieco chłodniej, pojawił się też wiatr. To wszystko może przyspieszyć opadanie sinic. Przed rokiem kąpielisko także było zamknięte z powodu sinic.
W całym regionie w sezonie działa prawie sto kąpielisk. Nadal nie można się kąpać w Budziszewku w powiecie obornickim, w dwóch kąpieliskach w Rogoźnie i w Krzyżu Wielkopolskim w jeziorze Królewskim. Wczoraj zakaz kąpieli został wprowadzony w miejscowości Nienawiszcz w powiecie obornickim. Powodem są sinice albo śnięte ryby znalezione w akwenach.