Dwóch młodych mężczyzn w sobotę około godz. 20 urządziło sobie zawody w skakaniu do wody na tzw. deskę, czyli na klatkę piersiową. Skakali z molo w Skorzęcinie w miejscu gdzie woda ma około 30 - 40 cm głębokości. Uderzyli głowami o dno. Jeden z nich ma tylko mocno zdartą twarz, drugiego karetką trzeba było odwieźć do szpitala w Gnieźnie.
Jak mówi Mateusz Hen, wicedyrektor szpitala - 26-latek był w stanie ciężkim z czterokończynowym porażeniem. Doznał uszkodzenia kręgu szyjnego z uciskiem na rdzeń kręgowy. To barsdzo poważne obrażenia, mogą skutkować kalectwem na całe życie. Po wstępnej diagnostyce w Gnieźnie pacjent trafił na oddział neurochirurgiczny szpitala przy ul. Kurlandzkiej w Poznaniu.