Tunel zamiast przejazdu na Starołęce? Miasto liczy na pomoc rządu
Autor przybliża korzenie Ossendowskiego, zwraca uwagę, że większość życia podróżnik spędził w wielokulturowym Imperium Rosyjskim, opisując tamten przedrewolucyjny świat. A gdy wybuchła rewolucja, sprzeciwił się bolszewikom, stawiając na Białych. Warto pamiętać, że w owych czasach podróżowanie po świecie było dla większości ludzi czymś abstrakcyjnym i wiążącym się z wielkimi kosztami.
Paweł Cieliczko szczegółowo opisuje początek XX wieku, który dla Ossendowskiego był czasem niezwykle bogatym w wydarzenia - jak chociażby rewolucja roku 1905 czy wojna Rosji z Japonią. Podróżnik był świadkiem zwycięstwa bolszewików, a w swojej słynnej powieści biograficznej "Lenin" nazwał przywódcę rewolucji "czerwonym carem". Zdawał sobie sprawę, jak wielkim zagrożeniem dla świata są bolszewicy. Po rewolucji musiał uciekać - ostatecznie do Tokio, a tamte zdarzenia przybliża nam chyba jego najsłynniejsza książka - "Przez kraj ludzi, zwierząt i bogów".
Biografia Ferdynanda Ossendowskiego to gotowy scenariusz dla kilku filmów. A książka Pawła Cieliczki przybliża nam tego niezwykle ciekawego człowieka, którego bolszewicy ścigali do samego końca. Rosjanie nie wierzyli, że w styczniu 1945 roku Ossendowski zmarł, tuż przed frontem, który szedł na zachód. Sprowadzili nawet miejscowego dentystę, by upewnić się, że pochowany to właśnie polski podróżnik i ich zaciekły wróg.
W życiorysie Ossendowskiego jest wiele znaków zapytania. Dotyczą one także ostatnich chwil jego życia. Nie zdradzając szczegółów - zachęcamy do lektury.