Prokurator postawił trzy zarzuty 22-letniemu synowi opiekunów nastolatki. Śledczy ustalili, że pierwszego z zarzucanych mu czynów dopuścił się siedem lat temu. - Chcemy jeszcze sprawdzić, czy sprawca jest poczytalny, dlatego o opinię poprosiliśmy biegłych - mówi szefowa kościańskiej prokuratury Marzena Tylińska.
Rodzina zastępcza, w której przebywała dziewczynka, została rozwiązana krótko przed wszczęciem śledztwa w sprawie molestowania.