- Sprawdzamy, czy nie doszło do naruszenia praw i wolności obywatelskich. Chcemy dotrzeć do wszystkich osób pokrzywdzonych i od nich uzyskać relację o zdarzeniach - powiedziała Radiu Merkury rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Magdalena Mazur - Prus.
Postępowanie jest prowadzone w sprawie, a nie przeciwko konkretnym osobom. Przestępstwo jest zagrożone karą do trzech lat więzienia. Wcześniej prokuratura uznała, że nie można mówić przestępstwie, a jedynie o wykroczeniu. W marcu Sąd ukarał grzywną ochroniarzy, którzy nie wpuścili Romów do jednego z poznańskich lokali. Za dwa tygodnie ruszy też proces cywilny przeciwko właścicielce klubu. Romowie, których nie wpuszczono do środka, chcą przeprosin i odszkodowania w wysokości 10 tysięcy złotych.