Minęły umówione dwa tygodnie od okrągłego stołu o przyszłości miejsc pracy, a związkowcy wciąż nie wiedzą, czy HCP przetrwa jako osobna firma.
– W pismach nie ma odpowiedzi na pytanie, czy druga strona podpisze umowę społeczną – tłumaczy przewodniczący Eryk Szajbe z Solidarności.
Czujemy zażenowanie, bo po to było spotkanie okrągłego stołu, żeby wypracować kierunek. Dostajemy odpowiedź i praktycznie nic w niej nie ma.
Odpowiedź, ale negatywną, otrzymali związkowcy z WSK. Agencja Rozwoju Przemysłu nie zgodziła się na program dobrowolnych odejść.
Jest w nas złość, że nasz zakład przestaje istnieć
– podsumowuje Jakub Żychliński ze Związku Inżynierów i Techników.
Prezes Polskiej Grupy Zbrojeniowej proponuje kontynuację rozmów w połowie maja.
Związkowcy są też zbulwersowani zapowiedzianym zwolnieniem kolejnych kilku osób z Cegielskiego.
Proponujemy zarządowi, by zwalniani pracownicy przeszli na stanowiska przy produkcji
– postulują działacze z HCP.
Dwa tygodnie temu w Poznaniu zorganizowano okrągły stół w sprawie przyszłości zakładów Cegielskiego oraz Wytwórni Sprzętu Komunikacyjnego. Spotkanie było realizacją postulatu związków zawodowych.
W urzędzie wojewódzkim rozmawiali związkowcy, posłowie, prezesi obu spółek, urzędnicy oraz przedstawiciel Ministerstwa Aktywów Państwowych. Jedną z rozważanych propozycji było połączenie Cegielskiego z Wojskowymi Zakładami Motoryzacyjnymi.