Wypadek na przejeździe kolejowym
Od września w ciągu trzech miesięcy rada powiatu gnieźnieńskiego powinna odwołać radnego z wyrokiem, ale pracownicy biura rady powiatu zaniechali pilnowania sprawy, o której szeroko informowały media. - O prawomocnym wyroku powinien też poinformować sam radny i zgłosić wniosek o zrzeczenie się mandatu - mówi Małgorzata Cichomska sekretarz starostwa.
O wyroku wiedział wydział komunikacji i dróg, który Markowi Szóstakowi cofnął uprawnienia do kierowania pojazdem, ale nie poinformował o tym biura rady w tym samym budynku, bo jak tłumaczyła dyrektor wydziału, kierowała się ustawą o ochronie danych osobowych. - Tymczasem to był wyrok jawny, podany do publicznej wiadomości - dodaje Cichomska.
Dostało się też urzędnikom z wydziału organizacyjno-prawnego, bo pismo z wyrokiem powinno być przekazane z wydziału komunikacji do biura podawczego, a to z kolei powinno je przekazać do biura rady lub starosty. Kto poniesie karę i jaką - starosta ma podjąć decyzję jeszcze do końca tygodnia.
Radny, którego dotyczyła sprawa stracił mandat dopiero na początku kwietnia tego roku.