Znęcali się nad córką. Rodzice z wyrokiem więzienia
Sąd cały czas szuka dwóch kobiet, które mimo wezwań nie stawiają się na rozprawie. Są świadkami. Rodzina zamordowanego miała nadzieję, że sąd zrezygnuje z tych poszukiwań.
Trzeci raz sąd po prostu przedłuża sprawę. Ostatnio sąd też mówił, że jak nie będzie świadków, to odczyta ich zeznania i koniec. Na wyrok liczyliśmy już w październiku. Wtedy miała być ostatnia sprawa
- mówił szwagier zamordowanego mężczyzny.
Człowiek tylko jest w nerwach i w niepewności, co będzie. My się spodziewamy dożywocia
- dodała matka ofiary.
Według prokuratury - przesłuchanie tych dwóch kobiet nie jest niezbędne, by zakończyć proces. Sąd rozprawę odroczył do stycznia. Do tego czasu policja ma ustalić, co dzieje się ze świadkami.
Do zabójstwa w komisie na poznańskiej Wildzie doszło w sierpniu 2000 roku. Strażacy pojechali na miejsce, bo wybuchł pożar. W środku znaleźli mężczyznę z ranami zadanymi siekierą. Nie udało się go uratować. 30-letni wówczas oskarżony miał go zaatakować w nocy.
Do zbrodni miała doprowadzić miłość i zazdrość o kobietę. Partnerka zamordowanego mężczyzny została potem żoną oskarżonego.
CZYTAJ WIĘCEJ: Sprawa zabójstwa w poznańskim komisie będzie toczyć się od nowa. Z powodu neosędziego