Poznański Czerwiec 1956. 56. rocznica
23-latek odpowie jednak za doprowadzenie do akcji służb ratunkowych. Biegli ustalili, że mężczyzna wiedział, że po telefonie z fałszywym alarmem przyjedzie policja, straż i pogotowie. Marek K. zeznał, że chciał zobaczyć ewakuacje "jak w telewizji". Prokuratura wnioskuje o dwa lata więzienia w zawieszeniu. W kwietniu po telefonie o podłożonej bombie ze Szpitala Specjalistycznego w Pile wyprowadzono 387 pacjentów i 558 osób szpitalnego personelu.