Czym są spółdzielnie socjalne, mówiła na sesji rady gminy Śrem prezeska Barki Barbara Sadowska.
Jest to niezwykle ważna idea, która pozwala z jednej strony realizować różnego typu usługi na rzecz gminy, a z drugiej strony aktywizować osoby, które znalazły się w jakichś życiowych tarapatach
- wyjaśniała Barbara Sadowska.
Spółdzielnie socjalne to miks przedsiębiorstwa i misji społecznej. Spółdzielnia socjalna może np. prowadzić pralnię, kawiarnię, warsztat, usługi porządkowe czy catering.
Podopieczni rekrutowani są spośród osób wykluczonych z rynku pracy z powodu niepełnosprawności, uzależnienia, czy życiowej nieporadności.
Inicjatorem utworzenia spółdzielni Róża jest gmina Dolsk. To ona bierze na siebie cały ciężar organizacyjny.
"Śrem potrzebny jest do spełnienia wymogów formalnych" - mówił na sesji rady Śremu burmistrz Dolska Tomasz Frąckowiak. Podopieczni spółdzielni mają wykonywać prace, które i tak gmina zleca.
Sam bardziej patrzę biznesowo, to znaczy w taki sposób, żeby zorganizować prace, które gmina i tak zleca, bądź to poprzez różne jednostki gminne, w tej chwili rozproszone, albo na zewnątrz, podmiotowi, który będzie działał w całości na zlecenie gminy
- mówi burmistrz.
W Wielkopolsce działa już prawie 200 spółdzielni socjalnych. W ten sposób zadania związane z aktywizacją mieszkańców zagrożonych wykluczeniem z rynku pracy realizują między innymi: Szamotuły, Ryczywół, Rogoźno, Murowana Goślina.