NA ANTENIE: Królewski wieczór
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Strajk kolejarzy - stały pociągi

Publikacja: 25.01.2013 g.08:32  Aktualizacja: 25.01.2013 g.15:54
Poznań
Ponad 230 pociągów zostało zatrzymanych w całym kraju z powodu strajku ostrzegawczego na kolei. Kilkanaście składów stanęło na poznańskim Dworcu Głównym.
Piła Główna - stoją pociągi - Wiesława Pinkowska
/ Fot. Wiesława Pinkowska

Spis treści:

    Od godz. 7 do 9 ze stacji Poznań Główny wyjechały tylko trzy pociągi w kierunku Warszawy, Berlina i Zbąszynka. Planowo, przez dwie godziny, miało tędy przejechać 76 składów. Od godz. 9 na poznańskim dworcu trwa rozładowywanie pociągowych korków. Utrudnienia dla pasażerów trwały do godzin popołudniowych.

    Podczas strajku kolejarzy w Gnieźnie nie było zapowiadanych przestojów pociągów. Składy do Poznania odjeżdżały punktualnie jednak w kasach informowano, że postojów trzeba spodziewać się przed Poznaniem. O tym , że w godz od 7 do 9 można spodziewać się utrudnień w ruchu pociągów na dworcu w Gnieźnie informowano od rana przez megafony. Podróżni w kasach dowiadywali się, że pociągi odjeżdżają do Poznania punktualnie, ale przed Poznaniem stoją, oczekując na wjazd. Podróżni nie ukrywali, że są wściekli nie tylko z powodu strajku, ale codziennych spóźnień składów, nieogrzewanych wagonów i ciągle drożejących biletów. Niektórzy podróżni jednak mówili, że rozumieją kolejarzy, bo "w dzisiejszych czasach trzeba walczyć o swoje". Ostatecznie na gnieźnieńskim dworcu czekali tylko pasażerowie udający się w kierunku Bydgoszczy. Jadący tam pociąg z Poznania miał 40 minutowe opóźnienie.

    Na Dworzec Główny w Pile do godz. 8 pociągi przede wszystkim przyjeżdżały. Mimo strajku kolejarzy grupy PKP odjechały pociągi Przewozów Regionalnych m.in. do Bydgoszczy, Szczecina i Kołobrzegu. Ale pociągi nie jeździły nie tylko z powodu strajku, ale także z przyczyn technicznych. W Pile zatrzymano pociąg z Piły do Poznania, bo miał awarię. W czasie dwugodzinnego strajku z dworca w Pile powinno odjechać siedem, a przyjechać dziewięć pociągów różnych przewoźników. W większości Przewozów Regionalnych.

    W Lesznie protest kolejarzy wyglądał bardziej jak "strajk włoski" niż ostrzegawczy. Praktycznie wszystkie pociągi - bez względu na przewoźników - do Leszna między godz. 7.00 - 9.00 przyjeżdżały punktualnie, odjeżdżały także zgodnie z rozkładem jazdy. Taką sytuacją było zaskoczonych wielu podróżnych. Z godzinnym opóźnieniem wyjechał za to skład do Wolsztyna. Spóźnienia nie spowodował jednak  strajk, ale awaria pociągu.

    W Ostrowie Wielkopolskim zapowiadany protest kolejarzy przebiegał bardzo spokojnie. Mimo, że na dwie godziny wstrzymano tam kilkanaście pociągów, pasażerowie z dużym zrozumieniem przyjęli utrudnienia. Od godz. 7 wstrzymano tam 14 pociągów podmiejskich i dalekobieżnych. Najgorzej było rano, gdy setki ludzi dojeżdżających do pracy z podostrowskich miejscowości, musiało wybrać inny środek transportu. Po godz. 8 sytuacja była już zupełnie inna i na dworcu w Ostrowie można było spotkać zaledwie kilkunastu pasażerów. Pociągi stojące na stacji w Ostrowie był cały czas ogrzewane i ruszyły po godz. 9.

    W całej Polsce wstrzymano ruch około 10 procent pociągów. Kolejarze blokowali torowiska między innymi w okolicach Lublina, Siedlec, Radomia, Krakowa i Płaszowa. Na dworcu Warszawa Centralna, w Szczecinie, Krzyżu Wielkopolskim, Gdańsku, Tczewie i Kościerzynie obsługa pociągów zatrzymała niektóre składy. Z kolei w Łodzi, Poznaniu, Wrocławiu i Stróżach kolejarze odmówili wykonania czynności związanych z prowadzeniem ruchu pociągów.

    Podczas strajku kolejarzy pasażerowie mogli napić się ciepłej herbaty. Akcja dotyczyła trzech wielkopolskich dworców. Napoje były rozdawane w Poznaniu, Ostrowie Wielkopolskim i Krzyżu Wielkopolskim. Oprócz tego na Dworcu Głównym w Poznaniu pojawili się mobilni informatorzy. To osoby udzielające informacji o wielkości opóźnienia lub odwołanych pociągach.

    (Radio Merkury+IAR)

    https://radiopoznan.fm/n/