40 minut zajęło strażakom uratowanie psa, pod którą zarwał się lód na rozlewisku Warty w Koninie. Bezradne zwierzę zauważył pracownik firmy ochroniarskiej. Najpierw sam próbował mu pomóc, jednak lód był zbyt kruchy. Mężczyzna zaalarmował strażaków. Ci błyskawicznie pojawili się na miejscu, oświetlili teren i dotarli do psa na desce lodowej.
/ Fot. (Straż Pożarna Konin) Spis treści:
Wyziębione zwierze odwieziono do konińskiego schroniska. - Czuje się dobrze i czeka na właściciela. Może mieć około 3-4 lat. Jest zadbane. Mamy nadzieję, że szybko wróci do swojego domu - powiedziała nam szefowa placówki - Anna Deczyńska.