Pechowe otwarcie Porsche Open
- Projekt zgłosili radni Platformy Obywatelskiej - mówi przewodniczący ich klubu - Rafał Zdzierela i dodaje - inwestor potrafi liczyć, więc kapitał odpływa tam, gdzie prowadzenie biznesu jest tańsze. Według radnego prezydent Piły nie zadbał o utworzenie strefy ekonomicznej. Prezydent Zbigniew Kosmatka odpiera zarzuty. Jak mówi: Pięć lat temu głosowano nad strategią rozwoju miasta i radni nie mówili nic o strefie" "Teraz decyzje o poszerzeniu strefy podejmą władze centralne - dodaje Kosmatka.
Na razie nie wiadomo, jakie grunty miałyby stanowić przyszłą strefę. Miasto ma około 60 hektarów na byłym poligonie czyli, tak zwane Bydgoskie Przedmieście, na byłym lotnisku oraz przy terenach przemysłowych przy ulicy Wawelskiej też jest kilka hektarów niezagospodarowanych działek. Strefy ekonomiczne w Polsce mogą istnieć do 2020 roku.