Objął on jednostkę w połowie kwietnia, po Sławomirze Jądrzaku. W pierwszym kwartale swojego szefowania, Kiliańczyk musiał zmierzyć się między innymi z wykopanymi ze żwirowisk beczkami pełnymi chemikaliów. Dziś wspólnie z podwładnymi świętował i podsumowywał trzy miesiące swojej pracy.
- Pracę w jednostce odbieram bardzo pozytywnie. Mam dużo obowiązków i pracy, ale czuję satysfakcję z tego co robię. Nie boję się wyzwań i obowiązków. Nigdy nie wiadomo co przyniesie czas. Pamiętajmy, że praca w policji to nie praca, tylko służba - mówił Paweł Kiliańczyk, komendant miejski policji w Koninie.
Mundurowi spotkali się na Mszy świętej, po której przemaszerowali do auli Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej. Tam odbyła się uroczysta zbiórka, podczas której wręczono odznaczenia i mianowania na wyższe stopnie.
W konińskiej komendzie pracuje ponad 400 policjantów.
Aleksandra Braciszewska-Benkahla