Na prywatnej posesji członkowie rodziny znaleźli w pokoju nieprzytomnego 20-latka. Wezwano pogotowie, jednak lekarz stwierdził zgon. Decyzją prokuratora ciało zabezpieczono do sekcji zwłok, która ma wskazać przyczynę zgonu
- wyjaśnia Anna Osińska.
Według nieoficjalnych informacji 20-latek dzień wcześniej dostał informację o przyjęciu na wybrane przez siebie studia.