Jeszcze w piątek miała zaledwie 125 cm. W poniedziałek - 11 centymetrów więcej. Wszystko więc wskazuje na to, że rekordowego poziomu 90 centymetrów Warta na razie nie osiągnie. Stało by się tak gdyby przez miesiąc nie było opadów. Poziom rzeki obniżał się bowiem każdego dnia o centymetr.
Niespełna metr Warta miała w 1985 roku. Ale wtedy jeszcze nie było zbiornika retencyjnego w Jeziorsku. Dziś dzięki niemu rzeka jest znacznie wspomagana wodą. Tych zapasów jednak dużo nie zostało. Maksymalnie na 3 - 4 tygodnie.
Sobotnie burze przyniosły duży zastrzyk wody. Chwilę po opadach poziom Warty podniósł się do 150 centymetrów. Woda, która zalała pół Poznania spływała także do koryta rzeki. Po kilku godzinach poziom jej się unormował i dziś wynosi 136 cm.