Zabójstwo w Koziegłowach. Prokuratura postawiła zarzuty byłemu mężowi zamordowanej
Wnętrza ponad stuletniego zabytku nadają sztuce wyjątkowego klimatu – mówi autorka tekstu i reżyser Elżbieta Depta.
"Muzyka jest wstrząsająca, obrazy są wstrząsające, bo kreujemy tu bardzo duże emocje" – mówi reżyserka. W środku do scenografii wykorzystano wagon towarowy i lokomotywę, w środku czuć też zapach starych maszyn i smaru.
Jesteśmy zainspirowani tą przestrzenią. Chciałam pokazać, że taka miłość, jak Romea i Julii, mogła wydarzyć się nawet w Auschwitz. To historia prawdziwa. Chcemy odpowiedzieć na pytanie, czy naszym życiem kieruje los, czy to my, podejmując decyzje, sami kreujemy rzeczywistość
– dodaje Elżbieta Depta.
Dramat opowiada – opartą na faktach – historię miłości Żydówki Mali Zimetbaum i Polaka Edwarda Galińskiego. Ich brawurowa próba ucieczki z Auschwitz-Birkenau nie mogłaby się udać bez pomocy esesmana Edwarda Lubuscha. To opowieść o poszukiwaniu sensu istnienia w miejscu, które miało go pozbawiać, o odwadze, bezkompromisowych decyzjach i ich nieuchronnych konsekwencjach. Premiera w najbliższy piątek o godzinie 19:00.