Architekt mówił o koreańskim Seulu. Była tam szeroka, niczym autostrada, droga. Wydawało się, że bez niej miasto nie może funkcjonować. A jednak burmistrz postanowił ją zamknąć i w tym miejscu odkopać podziemną rzekę i stworzyć park. Jan Gehl podkreślał, że im więcej dróg, tym większy ruch i tym więcej korków. Seul bez tej drogi nadal funkcjonuje. Architekt jest zwolennikiem budowy szerokich chodników i ścieżek rowerowych.
"Jeżeli w Poznaniu zaczęto by zamykać drogi, to mogłoby się okazać, że w ciągu 10 lat natężenie ruchu samochodowego będzie znacznie mniejsze" - mówił profesor. Co na to władze? Rzecznik prezydenta Poznania Rafał Łopka odpowiada, że teraz przyjdzie czas na analizy. Jan Gehl za wizytę w Poznaniu nie wziął pieniędzy, a zazwyczaj za takie wykłady chce tysięcy dolarów.