Za jazdę rowerem w stanie nietrzeźwym w Polsce w ubiegłym roku skazano aż 51 tysięcy osób. Ponad 4,5 tys. z nich trafiło do więzienia. Zdaniem Pawła Moczydłowskiego, byłego szefa polskiego więziennictwa - to duży błąd.
W Polsce więzienia są przeładowane, a wśród więźniów jest wielu rowerzystów. Podobnego zdania jest minister sprawiedliwości jednego z niemieckich landów, według którego Polska musi być bogatym krajem, skoro do zakładów karnych trafia tylu rowerzystów, przyłapanych na jeździe po pijanemu.
Czy więzienie to słuszna kara za promile na rowerze? Czy można to nazwać resocjalizacją? Pijani rowerzyści za kratami wciąż wzbudzają wiele kontrowersji. Jedni uważają, że osadzenie ich w celi nic nie daje, inni uważają, że jest to jednak uzasadnione. Dzięki prowadzonym przez specjalistów licznym warsztatom – osadzeni uczą się jak nie podejmować ryzykownych zachowań w przyszłości, aby uniknąć podobnej kary. Terapeuci robią wszystko, aby skazani przebywający w więzieniu z przestępcami skazanymi za dużo większe przewinienia – nie zdemoralizowali się.
Czy warto karać za jazdę promilami surowym więzieniem? Nasz reporter odwiedził więzienie w Rawiczu, rozmawiał z jednym ze skazanych za takie właśnie przewinienie. Okazało się, że mężczyzna jest recydywistą z 31 miesięczną karą pozbawienia wolności. Twierdzi, że po odsiadce, ma zamiar ponownie wsiąść na rower... Są jednak tacy skazani za jazdę po pijanemu na rowerze, których więzienie postraszyło i dało wiele do myślenia. Przekonują, że następnym razem nie wsiądą na rower pod wpływem alkoholu. Zdaniem komendanta leszczyńskiej policji Henryka Kasińskiego problem jest duży , bo policja notuje coraz więcej przypadków pijanych rowerzystów.
Jak to życie skazanych wygląda z punktu widzenia pracowników więzień? Ewa Wróblewska, psycholog z Zakładu Karnego w Rawiczu stara się skazanym pomagać. Czy rowerzyści, skazani za jazdę po pijanemu powinni zapełniać polskie więzienia? Helena Strzałkowska, pedagog, zajmująca się terapią uzależnień, ma poważne wątpliwości. Jej zdaniem takie osoby powinny zostać objęte sądowym nakazem leczenia i odbyć karę bardziej przydatną społecznie niż bezproduktywne siedzenie w więziennej celi.
Co o problemie sądzą Nasi Słuchacze? Czy rowerzystów "na gazie" trzeba wysyłać za kratki?