NA ANTENIE: Lubię jazz
Studio nagrań Ogłoszenia BIP Cennik
SŁUCHAJ RADIA ON-LINE
 

Ustawa śmieciowa - kto zdąży, kto nie?

Publikacja: 06.05.2013 g.12:20  Aktualizacja: 06.05.2013 g.12:35
Poznań
Cała Polska ściga się z czasem i zastanawia się, czy zdąży wprowadzić w życie zapisy nowej ustawy śmieciowej. Zasady odbioru odpadów zmienią się 1 lipca. Od tego dnia to gminy będą pobierać od mieszkańców opłaty za produkowane śmieci, a w zamian będą musiały zapewnić ich odbiór. Samorządy są jednak mocno opóźnione w realizacji zapisów tej ustawy.
Selektywna zbiórka odpadów - goap.org.pl
/ Fot. (goap.org.pl)

Spis treści:

    Przykład? W Poznaniu i dziewięciu okolicznych gminach powstał związek międzygminny, który odpowiada za wprowadzenie nowych przepisów. Ten związek nawet nie ogłosił jeszcze przetargów na wybór firm, które od lipca będą odbierać śmieci.

    A jak wiadomo - chodzi o gigantyczne umowy. Zatem należy spodziewać się, że rozstrzygnięcie nie będzie łatwe. Protesty i odwołania przegranych firm są niemal pewne.

    Szanse, że przetarg uda się zakończyć przed 1 lipca są już minimalne. Podobne problemy mają inne samorządy. Czy zatem jest niebezpieczeństwo, że od lipca Polska utonie w śmieciach? Jak sytuacja wygląda u Państwa? Czy deklaracje już złożone, a umowy podpisane?

    Związek Międzygminny Aglomeracji Poznańskiej ma problem, ale podobne problemy ma większość wielkopolskich samorządów. Wątpliwości wokół nowej ustawy jest mnóstwo. Na naszej antenie będzie je wyjaśniał Przemysław Gonera, dyrektor Związku Międzygminnego Gospodarki Odpadami Aglomeracji Poznańskiej. Jadwiga Rotnicka, przewodnicząca Senackiej Komisji Środowiska senator Platformy Obywatelskiej wyklucza, że rząd opóźni wejście w życie nowej ustawy śmieciowej.

    W Poznaniu 1 maja ruszyła akcja zbierania deklaracji od mieszkańców. Trzeba w nich napisać ile osób produkuje śmieci w danym gospodarstwie domowym. Według szacunków takich deklaracji może wpłynąć do związku nawet 200 tysięcy. Właściciele domów jednorodzinnych powinni sami zanieść takie deklaracje do siedziby związku, a w przypadku bloków i kamienic - pośrednikiem między związkiem a mieszkańcem jest administracja budynków.

    W przypadku spółdzielni mieszkaniowych są to oczywiście spółdzielnie. Prezes spółdzielni Cegielskiego, zarazem polityk lewicy Waldemar Witkowski twierdzi, że związek nie powinien przerzucać tego zadania na spółdzielnie. Jego zdaniem związek aglomeracji poznańskiej nie radzi sobie z realizacją zapisów nowej ustawy śmieciowej.

    Radny Michał Grześ do niedawna zasiadał w tzw. zgromadzeniu związku, czyli w jego władzach. Był przedstawicielem Rady Miasta Poznania, ale zrezygnował. Przyznaje, że boi się, że od 1 lipca w Poznaniu i okolicach zapanuje chaos w odbieraniu śmieci.

    https://radiopoznan.fm/n/