Poznań wygrał z Biedronką. Market będzie musiał dostosować szyldy do uchwały krajobrazowej
Dzisiejsze posiedzenie komisji tylko częściowo było otwarte dla osób spoza jej składu. Radni zdecydowali w głosowaniu, że osoby postronne będą mogły uczestniczyć jedynie w pierwszej części obrad, dotyczącej kontroli Wydziału Klimatu i Środowiska.
Druga część, poświęcona wynagrodzeniom w spółkach miejskich, została utajniona. Decyzja spotkała się ze sprzeciwem przedstawicieli partii Razem.
– To nieporozumienie wynikające z błędów w komunikacji. Utajnienie dotyczy czegoś zupełnie innego – tłumaczył przewodniczący komisji Zbigniew Czerwiński.
Być może część osób zrozumiała tę decyzję w ten sposób, że jako komisja chcemy utajnić zarobki w spółkach – nie chcemy i nie zrobimy tego. Postanowiliśmy utajnić część dotyczącą realizacji celów zarządczych w spółkach, bo może to stanowić tajemnicę przedsiębiorstwa
- dodał.
Z taką argumentacją nie zgadzają się przedstawiciele partii Razem.
– Przecież spółki miejskie z nikim nie konkurują. Kto miałby być dla nich zagrożeniem? – pytał Łukasz Garczewski z partii Razem.
To jest bzdura. To miałoby sens, gdyby te spółki z kimś konkurowały. Z kim konkuruje MPK Poznań – z MPK we Wrocławiu albo Warszawie? Kto jest konkurencją dla Poznańskich Inwestycji Miejskich? Nikt
- podkreślił.
Miasto Poznań jest liderem w Polsce, jeśli chodzi o wysokość wynagrodzeń w spółkach miejskich.