Wszystkie prace można było oglądać przez ostatni miesiąc w kościele Franciszkanów w Koninie. W niedzieli spotkali się tam autorzy szopek, by odebrać nagrody. Nad większością z nich pracowały całe rodziny. Dla państwa Pawłowskich z Krągoli Pierwszej pod Koninem udział w konkursie to już świąteczna tradycja. Według nich szopkę można wykonać ze wszystkiego: z grochu, z kaszy, z ryżu, fasoli, papieru, kory czy z korali.
Jurorzy w tym roku mieli wyjątkowo trudne zadanie. Na konkurs nadesłano ponad 40 prac. Twórcy szopek wykazali się wyobraźnią i kreatywnością. Celem Przeglądu jest pielęgnowanie polskich tradycji związanych ze świętami Bożego Narodzenia, konfrontacja i wymiana doświadczeń między twórcami przedstawień jasełkowych i szopek oraz podtrzymywanie tradycji śpiewania kolęd.
Iwona Krzyżak/int