NA ANTENIE: I'M A TRAIN/ALBERT HAMMOND

W szoku jechał 20 kilometrów z dzikiem wbitym w maskę

Publikacja: 07.06.2019 g.16:06  Aktualizacja: 07.06.2019 g.16:19 Danuta Synkiewicz
46-letni kierowca z Kalisza dopiero kilkanaście godzin po zdarzeniu zawiadomił policję.
dzik - Fotolia
Fot. (Fotolia)

Ze wstępnych ustaleń wynika, że wczoraj późnym wieczorem w auto uderzył młody dzik, który wybiegł na jezdnię. Do zdarzenia doszło we Florentynie w powiecie kaliskim.

Zwierzę nie przeżyło uderzenia, wbiło się w maskę samochodu. Mężczyzna dojechał do Kalisza i pozostawił auto u zbiegu Szlaku Bursztynowego z ulicą Łódzką. Dopiero dziś kierowca postanowił powiadomić o zdarzeniu policję.

46-latek nie poniesie żadnych konsekwencji, ponieważ zdarzenie potraktowano jako przypadek losowy. Zwłoki dzika zabezpieczyli strażacy. Lekarz weterynarii pobrał próbki na obecność wirusa ASF.

Danuta Synkiewicz
https://radiopoznan.fm/n/PlmpJf
KOMENTARZE 0

SERWIS INFORMACYJNY


GODZINY: 10:00 11:00 12:00 13:00 14:00

@TWITTER