Powoli zaczyna rozwijać kwiaty. Myślimy, że to kwestia kilku dni i całe pędy pokryją się tymi pięknymi, pachnącymi, różowymi kwiatami, które będą przyciągać pszczoły, będą dla nich pożytkiem. Może przylecą też motyle dzienne. Jest to doskonała pora, żeby go zobaczyć w lesie rozwojem liści
- wyjaśnia Bartosz Kulawinek.
Jak dodaje, później będzie trudniej go dostrzec, bo zginie wśród bujnej zieleni.
Na terenie Nadleśnictwa Antonin rośnie zaledwie kilka stanowisk wawrzynka, wszystkie - na obszarach podmokłych. Rośnie na nich kilkadziesiąt tych krzewów. Istnieje pogląd, że wawrzynek wilczełyko był dawniej wykorzystywany przez żebraków. Korą (łykiem) smarowali oni np. ręce lub nogi, co powodowało powstawanie obrzęków i bąbli i miało wzbudzać większą litość.