Na Ławicy przybywa pasażerów. Według danych za pierwsze 4 miesiące roku - w porównaniu do 2015 roku - z Ławicy skorzystało ponad 12 procent pasażerów więcej. Jedni się cieszą, a drudzy mówią, że lotnisko i tak zostaje w tyle za Wrocławiem czy Gdańskiem.
Dane od poczatku roku mówią o tym, że na Ławicy coś się ruszyło. 12 procentowy wzrost w ciągu tych gorszych miesięcy z branży lotniczej to na pewno duży sukces. Z drugiej jednak strony, podczas gdy poznańskie lotnisko chce przewieźć w tym roku 1,8 mln pasażerów, Wrocław zbliża się do 2,5 miliona, Gdańsk do 4 milionów a Kraków 4,5.
Ryanair umieszcza tam kolejne samoloty i ogłasza np z lotniska Warszawa Modlin 9 nowych kierunków. Poznań dostał jeden - od jesieni wraca hiszpańskie Alicante. Ma też być po raz pierwszy orientalny kierunek - czarter do Zjednoczonych Emiratów Arabskich.
Prezes Ławicy Mariusz Wiatrowski uważa, że Poznań jest mocny w czarterach, bo tu klienci są przyzwyczajeni do wygodnego podróżowania. Widać też skutek zwiększenia połączeń oferowanych przez Wizzaira - który odnotował w samym kwietniu 40 procentowy wzrost liczby pasażerów. Najpopularniejszym kierunkiem z Poznania ciągle pozostaje jednak Dublin, do którego latają samoloty Ryanaira.
Wojciech Chmielewski/mk