Chodzi np. o zajęcia dodatkowe czy wycieczki. Za taką formą protestu opowiedziało się ponad 55 proc. nauczycieli, którzy wzięli udział w referendum. Ankietę wypełniło 227 tys. nauczycieli. - Cieszę się, że zajęcia będą się odbywać, ale przepisy nakładają na nauczycieli bardzo wiele obowiązków - mówi Elżbieta Leszczyńska, Wielkopolska Kurator Oświaty w Poznaniu.
Znajomość prawa wśród nauczycieli bywa różna. Są dodatkowe zajęcia, nauczyciele mówią, że nie będą jeździć na wycieczki. Ale jest pytanie, jak nauczyciele wytłumaczą się z reszty czasu - 18 godzin nauczycielskiego etatu to podstawa, a czas pracy nauczyciela to 40 godzin. Powinni więc wziąć pod uwagę to, czy przypadkiem nie stracą.
Nauczyciele opowiedzieli się w referendum za podniesieniem wynagrodzeń i zmniejszeniem biurokracji.
W kwietniu 2018 roku nauczycieli otrzymali pierwszą transzę podwyżki. Drugą otrzymali od stycznia tego roku. Od września nauczyciele otrzymali przyspieszoną trzecią transzę podwyżki podniesioną do poziomu 9,6 procent. Minister edukacji zapowiedział, że w przyszłym roku wynagrodzenia nauczycieli wzrosną o 6 procent.
Michał Jędrkowiak/IAR