Nadal obowiązuje rosyjskie embargo na mięso wieprzowe z Unii Europejskiej, czyli także z Polski. Problem pogłębiły ujawnione w Polsce przypadki afrykańskiego pomoru świń. Bez względu na to czy to problem polityczny czy weterynaryjny, z powodu zakazu - w Polsce drastycznie spadły ceny wieprzowiny w skupie. W ostatnich dniach pojawiło się światełko w tunelu i ceny poszły trochę do góry. I wtedy pojawiła się kolejna dla hodowców trzody chlewnej "hiobowa" wieść. Od poniedziałku Rosja nakłada kolejne embargo na tym razem na przetwory z mięsa wieprzowego z Polski i Litwy.
Obecne embargo na samo mięso już powoduje drastyczny spadek cen skupu, hodowcy do każdej świni musieli dopłacać nawet 180 zł. W ostatnich kilku dniach sytuacją się poprawiła, ceny wzrosły o kilkanaście a nawet kilkadziesiąt procent. Hodowcy nadzieję na poprawę sytuacji wiązali też ze zbliżającymi się Świętami Wielkiej Nocy.
I wtedy pojawiła się kolejna dla hodowców trzody chlewnej "hiobowa" wieść. Od poniedziałku Rosja nakłada kolejne embargo na tym razem na przetwory z mięsa wieprzowego z Polski i Litwy. Rolnicy obawiają się, że nowe rosyjskie embargo może ponownie pogorszyć ich sytuację.
Warto dodać, że Wielkopolska w całym kraju produkuje najwięcej wieprzowiny, to ponad 1/4 całej hodowli. Rosja była jednym z największych odbiorców polskiej wieprzowiny. Rocznie wspólnie z Białorusią kupowała w naszym kraju ponad 80 tys. ton tego mięsa.