Prokuratura zakończyła właśnie śledztwo w tej sprawie. Chodzi o marcową tragedię na przejeździe kolejowym w Dzierżanowie. Zginął wówczas 15-letni pasażer autobusu, a kilkanaście osób zostało rannych. Według śledczych kierowca autobusu na niestrzeżonym przejeździe kolejowym nie zatrzymał się przed znakiem stop i wjechał wprost pod pociąg relacji Leszno- Ostrów. Siła uderzenia była tak duża, że autobus odrzuciło na około 100 metrów.
Jak wynika z ustaleń prokuratury, szynobus zbliżając się do przejazdu użył sygnału dźwiękowego, ale mimo to kierowca nie zareagował. Przebieg zdarzeń ustalono na podstawie monitoringu z szynobusu. 55-letniemu kierowcy grozi do ośmiu lat więzienia.