W Wielkopolsce są ciągle miejsca, gdzie woda utrudnia dojazd - np. w gminie Komorniki zamknięta jest droga do osady Kątnik. Jej mieszkańcy muszą korzystać z przejazdu przez żwirowisko w Luboniu. W całym regionie zalanych jest też wiele hektarów pól. Na szczęście rzeki opadają. W samym Poznaniu na wodowskazie na moście Rocha odnotowano w czwartek przed południem 497 centymetrów. 23 stycznia Warta miała tu 6 metrów.
W piątek zostanie zmniejszony zrzut ze zbiornika retencyjnego Jeziorsko ze 160 m3 na sekundę do 140 m3/sek. Z czasem zrzut będzie zmniejszany o kolejne metry - ale nie za szybko. Służby muszą odbudować rezerwę przeciwpowodziową, która niemalże w połowie została wykorzystana w styczniu.