Ciała rodziców i syna znalezione w domu. Sąsiedzi w szoku po tragedii
Jak mówi szef kaliskiego oddziału fundacji Tomasz Jeżyk, rodziny takie często z braku umiejętności, ale też z powodu innego wyznania, pracują za niewielkie pieniądze, za które nie da się utrzymać rodziny i popadają w długi. Kolejne pokolenia pracują w cegielni, albo w polu. Dzieci nie chodzą do szkół.
Postawiliśmy sobie za cel, że chcemy wykupić 10 rodzin, czyli co roku będziemy kupowali kolejną. Ta rodzina akurat była liczna, składała się z 6 dzieciaków i 2 osób dorosłych. Rodzinę, którą wykupiliśmy to tzw. mniejszość narodowa, w tym przypadku chrześcijanie
- mówi Tomasz Jeżyk.
Każda z rodzin to osobna historia i dramaty ludzi, także dzieci - dodaje Jeżyk.
Rodzinę udało się wykupić za 600 dolarów. Przedstawiciele fundacji kupili też rikszę, dzięki której rodzina będzie mogła zarabiać pieniądze na życie.